sobota, 16 marca 2013

wiosenne, miętowe zakupy

Dobry wieczór :) Zaraz zbieram się spać :)
Na dworze wiosna bije się z zimą, co 30 minut świeciło słońce, co 30 minut sypał śnieg... Ach, pogodo, OGARNIJ SIĘ :P
Dzisiaj spędziłam intensywny dzień załatwiając różne sprawy w mieście, wczoraj odwiedziłam galerię :) W szoku byłam że takie sweterki jakie kupuję w lumpie niezniszczone po 2-3zł w sklepach typu New Yorker potrafią osiągać pułap 130 -_- Poczułam po zobaczeniu metki zniesmaczenie!
Ogólnie to mam wrażenie, że moje zakupy wskazują na to, jak bardzo już potrzebuję wiosny!

Przy okazji pobytu w mieście praktycznie zawsze zahaczę o Pepco. Dzisiaj wpadły mi w oko...

Balerinki za 9,99zł!


Może jakością nie grzeszą, ale ja i tak szybko powoduję śmierć butów, a miętowy kolor od razu mnie skusił ^^

Druga rzecz to miętowy paseczek (również z Pepco) za 4,99zł :)



Co prawda w Pepco szukałam akurat prześlicznej sukienki, którą widziałam w jednej z gazet, ale niestety jej nie było... no to cóż, nie poddaję się i będę szukać dalej wytrwale :) Z pustymi rękoma wyjść nie mogłam, jestem bardzo zadowolona, mam słabość do tego kolorku a dodatki miło urozmaicą lekkie wiosenne stroje :)

Dobrej nocy!

12 komentarzy:

  1. ciekawa jestem tej sukienki ;) pokazesz zdjęcie w gazetce?

    OdpowiedzUsuń
  2. chyba muszę się wybrać do pepco :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam ^^ można tanim kosztem poprawić sobie humor ;D

      Usuń
  3. Ja również z utęsknieniem wyczekuję wiosny chociażby z powodu właśnie koloru mięty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, prawda :) Już chce się móc kolorowo poubierać i lekko!

      Usuń
  4. mięta, mięta uwielbiam ją:)taki paseczek też mam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też bardzo lubię ten kolor ^^ paseczek dobrze się sprawuje :3

      Usuń