sobota, 16 marca 2013

kosmetyczne zakupy

Hello :) Ostatnio postanowiłam również odwiedzić Rossmanna i zaopatrzyć się w kilka wiosennych, ale i przydatnych rzeczy :). Bez długich wstępów:




Lakiery Maybelline Colorama, numer 86 i 91 (od lewej). Przez ostatnie dni była na nie promocja: dwa w cenie jednego, a że nigdy nie miałam lakieru droższego niż 6zł, skusiłam się na tą promocję. Jeden kosztował 11,49zł, więc za dwa zapłaciłam grosze! Urzekły mnie ich pozytywne kolory :)




Maseczki Rival de Loop, po bodajże 1,79zł za sztukę. Jedna maseczka jest podzielona na dwie części. W jednej skusił mnie zapach (wanilia-truskawka?! MNIAM!) a w drugiej to, że jest peel off - nigdy nie używałam takich maseczek, a zawsze mnie fascynowały :D Ostatnio wdrożyłam w życie cotygodniowy wieczór pielęgnacyjny i zaczęłam używać maseczki :)




Krem Alterra na noc, na pierwsze zmarszczki dla cery młodej. Uważam, że lepiej stosować kosmetyki przeciwzmarszczkowe prewencyjnie, zanim wystąpią już zmarszczki ;) Niebawem będę miała 21 lat, więc pomyślałam, że przyda mi się osobny krem na noc, który odżywi i nawilży skórę. Ten kosztował 11,99zł. W ogóle nie jest naszpikowany chemią :) Mam nadzieję, że się zaprzyjaźnimy, póki co za mną drugi dzień używania.


I na koniec na prośbę jednej z Was sukienka z Pepco, na którą poluję, zdjęcie komórką z gazety Flesz:


Za 39,99zł... *.*


Zbieram się do łóżka z książką :) Dobranoc!

7 komentarzy: