sobota, 16 lutego 2013

nowi lokatorzy na półce

Witam w sobotnie wczesne popołudnie :) Po pierwsze, zacznę może od małych wyżaleń, bo pewne rzeczy psują mój wewnętrzny spokój... Otóż, egzamin z rachunku kosztów miałam 4 lutego, a wyników nie ma do dziś! Mimo faktu, że już cały rok wali drzwiami i oknami do faceta od tego przedmiotu, on ma nas wyraźnie w... gdzieś. Żeby było śmieszniej, ewentualny drugi termin mam...w poniedziałek ;) Od tygodnia nie mogę zaznać spokoju wewnętrznego i co chwilkę zaglądam na maila grupowego w nadziei, że w końcu się dowiem, czy zdałam, czy nie. Taki typ totalnie potrafi zepsuć humor i nastrój. Jest ostatni weekend moich ''studenckich ferii''  i zaraz lecę do nauki -mimo wszystko mam nadzieję, że zdam, bo już mi bokiem ten rachunek kosztów wychodzi... (jestem nogą z rachunkowości, i to totalną).


Ok, koniec moich zażaleń ;) W tym tygodniu na moją półkę w łazience przybyło kilka nowych kosmetyków:


Od lewej: szampon z Barwy Naturalnej (czyli Barwy Ziołowej, inaczej) z lnem do włosów suchych i łamliwych. Kupiłam go w Auchanie za 3zł, po miłych doświadczeniach z jego poprzednikiem . Póki co użyłam go dwa razy i bardzo ładnie pachnie, działanie też niczego sobie :)

Drugi kosmetyk to dwufazowy olejek do kąpieli z Bielendy, zakupiony w Biedronce za ponoć 4zł (nie wiem, bo moja mama go przyniosła do domu). Tutaj na zdjęciu się wymieszał. Bardzo ładnie pachnie :)

Okrągłe pudełeczko to balsam Isana, nowość na półkach w Rossmannie - granat i figa. Wcześniej miałam osławiony kakaowy balsam i pokochałam go miłością szczerą i bezgraniczną. Zasłużył na recenzję jak żaden inny, dlatego niedługo pojawi się notka o nim ;) Ten kosztował 9,99zł i ma pojemność 500ml.

Ostatnią rzeczą jest żel pod prysznic Isana o zapachu melona i gruszki. Kupiłam go wczoraj za 2,99zł na promocji (normalna cena 3,99zł) i pachnie OBŁĘDNIE. Jestem pewna, że niebawem pojawi się jego recenzja, bo nie wytrzymam, gdy nie podzielę się tym z innymi :D 



 W sumie wydaje mi się, że każdy z tych kosmetyków doczeka się notki na blogu, bo każdy jest wart uwagi, a cena jest na każdą kieszeń ;) Jak zawsze wychodzę z założenia że po co przepłacać, gdy kosmetyk z 'dolnej półki' jest świetny i nierzadko lepszy od swoich droższych kolegów!

13 komentarzy:

  1. zgadza się z tzw. 'dolnej półki' jest wiele ciekawych i wartych zakupu kosmetyków, sama często sięgam na niższą półkę cenową ;)
    a szukam szamponu Barwa, ale do przetłuszczających się, bo czytałam dobre opinie, ale nigdzie go jeszcze nie spotkałam ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja te kosmetyki z 'dolnej półki' zaczęłam doceniać po zapoznaniu się z blogami kosmetycznymi jakieś 3 lata temu - zaczęłam zwracać na nie uwagę i testować... :)
      szampony Barwa ja kupuję w Tesco albo w Auchanie, ale w Auchanie był większy wybór, bo w Tesco był tylko jeden - pokrzywowy :D

      Usuń
    2. Auchana niestety nie mam w pobliżu, ale w Tesco będę musiała się uważniej przyjrzeć :)

      Usuń
  2. Myślę, że ten żel pachnie obłędnie. Trzymam kciuki za zdanie egzaminu! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :* ZDAŁAM! :D
      a żel pachnie przepięknie!

      Usuń
  3. Fajny blog. :)
    Zapraszam do mnie.---->http://alexandraaxo.blogspot.com/
    Jestem początkującą blogerką wiec mogła byś mi może troszeczkę pomóc.;)
    Na pewno się odwdzięczę.
    Obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ''wymieniam się'' obserwowaniem, jeśli uważasz, że mój blog jest fajny to obserwuj, jeśli mi się spodoba Twój blog, to bez namawiania będę obserwowała :)

      Usuń
  4. kosmetyki bardzo ciekawe:))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam nic z tych kosmetyków, ale zaciekawił mnie ten krem do ciała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo ładnie pachnie i dobrze działa! :)

      Usuń