poniedziałek, 19 listopada 2012

dzisiejsze łupy z sh

Dzisiaj wybrałam się na dostawę do sh, nie byłam już miesiąc ponad w żadnym lumpeksie... przyznam, że mi tego już brakowało. Jednak nie było zbyt wiele ciuchów, nie wpadłam w ochy, achy, nie musiałam wybierać kilku rzeczy, żeby nie zbankrutować. Właściwie wszystko było albo wielkie, albo już zniszczone - jakaś nieciekawa ta dostawa.

Mimo wszystko udało mi się wyciągnąć cztery rzeczy!



Po kolei:


Koszulka, którą wzięłam z przeznaczeniem do spania.

Top z New Yorkera.



Sweterek (nowy!) z H&M.



Body.



Za wszystko zapłaciłam 23zł.

Szczerze Wam powiem, że z tym body to się trochę nosiłam. Zauważyłam je na wieszaku, minęłam, potem wróciłam, i tak z trzy razy... w końcu zabrałam je do przymierzalni i włożyłam na siebie. W rzeczywistości jest bordowe, na dodatek ponoć welur właśnie wraca do mody (ponoć już pojawił się w niektórych sklepach?), to i wzięłam. Jest miłe, ciepłe i przyjemne. Myślę, że w połączeniu z czarnymi rurkami, czarnymi oficerkami i czarnym lakierem do paznokci będzie fajnie się prezentowało ;)

Sweterek to takie zwyklątko, ale na co dzień jest przydatny, gdy nie wiadomo, co ubrać ;) To już drugi mój H&M'owy sweterek z lumpeksu i to też nówka :).

Myślę, że łupy mimo wszystko udane!

12 komentarzy:

  1. Jak ja dawno nie byłam w żadnym lumpeksie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. super zdobycze ! Ja się wybieram już od kilku miesięcy i nie mogę wybrać. uhh...

    OdpowiedzUsuń
  3. ja sie wlasnie zaraz wybieram do sh

    OdpowiedzUsuń
  4. strasznie mi się podoba ta koszulka z Garfieldem :) i sweterek z H&M :)
    ogólnie twój blog jest bardzo fajny, <3
    dodaję do obserwowanych i zapraszam na mojego - trochę innego od pozostałych. :) zapraszam do wyrażenia swojej opinii itd. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję bardzo za miłe słowa :)
      za chwilkę zajrzę na Twojego bloga.

      Usuń
  5. Jakie cudeńka :)) Dołączam do grona stałych obserwatorów :)

    OdpowiedzUsuń