poniedziałek, 22 października 2012

piękna jesień

Wczoraj była piękna, słoneczna niedziela. Było na tyle ciepło, że mogłam w dzień spokojnie zrezygnować z kurtki ;) Podstępem wyciągnęłam mojego faceta do parku i do lasu na spacer! ^^ Ma park po drugiej stronie ulicy, a rzadko kiedy tam bywamy. Teraz udało mi się wyciągnąć go na długi spacer tydzień temu, a wczoraj na krótszy, około półgodzinny, ale za to intensywny :) Aż zadyszkę złapaliśmy, ale dobrze, ruch to zdrowie!



Zrobiliśmy też domowy creme brulee! Wyszedł pyszny, ale jeszcze nie tak efektowny, myślę, że gdy kupimy palnik do karmelizowania cukru wrzucę tutaj przepis i fotki ;)

Dzisiaj już pięknie nie jest, mgła, siąpi deszcz i dość zimno. Idę dzisiaj tylko na wykład na 17 (nuuuuudaaaa - podstawy rachunku kosztów...), ale za to jutro siedzę na uczelni od 7:30 do 20 -_- Dzisiaj w końcu dorwę ładowarkę do aparatu, także niedługo pojawią się fotki rzeczy które chcę Wam pokazać ;) Myślę, że ze względu na brak czasu nie jutro, a raczej w środę.

Miłego poniedziałku!

1 komentarz: