sobota, 22 września 2012

Uff...

Dzień dobry ;)
Dawno mnie tu nie było, teraz mam konkretne wytłumaczenie - miałam sporo problemów osobistych, które nie pozwalały mi nawet myśleć o nowej notce, a nawet czytać Wasze notki - po prostu nie sprawiało mi to radości.

Teraz powracam, bo już wszystko wyszło lub wychodzi na prostą i mam głowę do takich rzeczy :)

Mam trochę pomysłów na notki - ostatnio obłowiłam się w second handzie, mam w głowie kilka recenzji kosmetyków, trochę zdjęć z codziennego życia... Może Wy mi zaproponujecie od czego zacząć? ;)

sobota, 8 września 2012

o wszystkim i o niczym

Ostatni miesiąc wakacji.

Szczerze mówiąc, już trochę mi się dłuży. Jeszcze zamierzam wykorzystać ten wrzesień ile się da, ale już mi się tęskni za np. pięknym obrazkiem soboty, czekającej po całym tygodniu, gdy naprawdę człowiek może docenić to, że się wyśpi i nie będzie musiał nigdzie iść, gdzie musi, tylko tam, gdzie chce ;)
Brakuje mi też już jesiennych, długich wieczorów, gdy szybko zapada zmrok, kapie deszcz, a człowiek siedzi pod kocem z książką i ciepłą herbatką.

Nie oznacza to, że nie lubię lata ;) Bardzo lubię, ale przyjemnie jest na coś czekać i w czymś widzieć plusy, prawda? ;)






 Też czasami bawię się Instagramem ;)



Jeszcze w ten ostatni miesiąc chciałabym porobić porządki, żeby spokojnie zacząć nowy rok akademicki. Porządki w notatkach, w szafie, w szufladach. I chciałabym zaliczyć egzamin poprawkowy. A to wszystko zależy od humoru, jakim będzie dysponować oceniająca, bo czasami za to samo potrafi dać 2, a czasami 5 ;) Co mnie przeraża, bo niekoniecznie chcę brać warunek i płacić za niego, uzależniony od czyjegoś kaprysu...  

Lecę, miłego dnia!

środa, 5 września 2012

sh

Jakiś miesiąc temu pod blokiem mojego faceta został otwarty nowy second hand. Zresztą, już chyba 7! U mnie w mieście lumpeksy mnożą się jak grzyby po deszczu... W każdym bądź razie, ten jest duży, a ja takie bardzo lubię, i rzeczy są na wagę - też to wolę, niż wycenione, bo jest taniej. Ale jakoś tam nie mogłam trafić. Tydzień temu postanowiłam w końcu tam zajść, i okazało się, że trafiłam akurat na dzień dostawy ;)

Wybaczcie, że jakość komórkowa, że tło łazienkowe, i na 3 okazało się, że moje lustro nie jest tak idealnie czyste... ale ciuchy widać!



1. H&M
2. Dorothy Perkins
3. GAP
4. Atmosphere


Jestem bardzo zadowolona, bo 3 pierwsze rzeczy miałam i tak w planach kupić na jesień ;) Czwarta to kaprys, spodobał mi się ten floral, z tyłu ma ładne ozdoby, ale jest też tak typowo letnia... Za całość dałam 24zł. Niedużo, prawda? ;)

poniedziałek, 3 września 2012

new in

Czyli kilka nowości, które ostatnio u mnie zawitały ;)

Ostatnio w chińczyku wpadła mi w oko torebka, w sumie nigdy mi się takie nie podobały, ale ta jakoś tak wpadła mi do głowy i wypaść nie mogła. Jest pojemna i przyda mi się na pewno na uczelnię, bo mieści zeszyt a4, netbooka, i na pewno pomieści inne szpargały albo kanapkę ;) Kosztowała 39zł, nie tak dużo, a wy co o niej myślicie?



Stoi pusta, więc się odrobinkę 'wklęsła', wybaczcie ;)



Jakoś tak nie zalatuje chińczykiem dla mnie na pierwszy rzut oka, bo niektóre torebki to z kilometra krzyczą 'jestem made in China!'' ;D

Druga rzecz to szorty, oddane mi przez moją mamę, która kupiła je sobie na plażę gdy byli na jeden dzień z tatą w Międzyzdrojach. Wiadomo, że nie będzie w nich śmigać na co dzień, więc dzisiaj zostałam ich właścicielką. Mocny kolorek ;)
 



Przydadzą się na przyszłe wakacje :)

Ja aktualnie spędzam dnie na mojej kanapie płaczu w kącie płaczu, ucząc się do egzaminu w czwartek... :/ Wiem, że potem jeszcze miesiąc wolny, ale skutecznie mi to psuje póki co humor.




Tak, to co tam widzicie, to małe, to ściąga. Nie ściągam (nie umiem, nie chcę, nie potrafię...), ale ściągi robię, bo jak je mam w torebce, to zawsze jakoś lepiej się czuję. A że na tej wszystko jest, uczę się z niej xD



Na koniec życzę tym z Was, którzy dzisiaj wrócili do szkoły, żeby ten rok szkolny zleciał Wam szybko i był udany!

niedziela, 2 września 2012

7 rzeczy o mnie... czyli tag, na który odpiszę ;)

Ostatnio miałam trochę mało czasu na zaglądanie na bloga, a to wszystko przez to, że zbliża mi się nieubłaganie termin egzaminu z zarządzania zasobami ludzkimi... dzisiaj robię sobie dzień nauki, ale w końcu postanowiłam dodać jakąś notkę, nad którą myślałam jakiś czas, co ciekawego wam napisać ;).

Jest to pierwszy tag na który odpisuję, zainteresował mnie bardzo ;)

7 rzeczy o mnie:

1.  Studiuję kierunek ekonomiczny, na który w życiu nie myślałam, że pójdę... Zawsze wybierałam się na filologię polską, wiecie? ;) Ba, nawet się na nią dostałam z wysokim wynikiem; polski zawsze był moją mocną stroną, mimo, że nie za wiele ostatnimi czasy czytam. Ale jak widać, życie czasami ma inne plany niż sobie wymyślimy. Myślałam, że na ekonomicznym wydziale nie dam sobie rady, bo uwierzcie, ale jeszcze 2 lata temu, miałam problem z ogarnięciem 'ja ci oddam X, ty mi dasz Y, i będziemy kwita' XD. Na szczęście już mi minęło!

2. Mimo tego, że mam 20 lat, uwielbiam bajki Disneya. Czasami wolę sobie zapuścić jakąś baję i obejrzeć niż gapić się na jakiś chłam w TV. Uważam, że są ponadczasowe, piękne i ciepłe, lubię też piosenki z nich ^^ Może któraś uzna to za dziwactwo, ale... no co ja poradzę? W środę nawet byłam z moim facetem w kinie na nowej bajce 'Merida waleczna' ;D

3. Bardzo lubię gry komputerowe... Gram w 'normalne', 'babskie' gry jak The Sims 3, które bardzo lubię w wolnym czasie. Ale moim 'zboczeniem' jest granie w gry fantasy ^^ Uwielbiam się oderwać od rzeczywistości i latać z mieczem za smokami, że tak to ujmę :) Kocham gry z rozbudowaną fabułą, zapewniające dużo dni rozrywki (oczywiście jak ktoś chce może przejść grę w 3 dni, grając w nią non stop z przerwami na sen, ale nie dla mnie taki tryb). Moja ulubiona to Dragon Age, którą przeszłam już 3 razy, za każdym razem inaczej ^^.

4. Nie posiadam zbyt wielu kosmetyków. Oczy wychodzą mi na wierzch, gdy widzę na blogach, jak jedna osoba ma 10 tuszy do rzęs, 15 pudrów, 20 szamponów... (oczywiście tutaj może przesadzam, a może i są takie osoby w naszej blogosferze, na które jeszcze nie wpadłam...). Jestem minimalistką jeśli o to chodzi. Wszystkiego mam po jednej sztuce, która, gdy mi się kończy, jest wymieniana na nową i często taką samą, bo mam swoje tanie i dobre ideały ;)

5. Uwielbiam pływać. Gdy siedzę w wodzie, czuję się szczęśliwa. Nieważne, czy to lodowate morze, czy jezioro, aquapark, a nawet zwykły basen, na który zapisałam się na studiach. W ostatnim roku przełamałam się co do głębokości i na basenie swobodnie pływam na 4 metrach głębokości, ale w morzu czy w jeziorze nie wypłynęłabym na taką głębokość, bo bałabym się, że już nie dopłynę do brzegu.

6. Nie wymawiam ''r''...

7. Lubię sprzątać. Lubię pucować. BARDZO nie lubię, gdy naokoło jest bałagan. Ale dziwne jest to, że w pokoju praktycznie zawsze mam coś, co mi porządek burzy. HMMM....


Mam nadzieję, że czegoś się o mnie dowiedzieliście ;)




Do tagu zapraszam wszystkich, którzy mają na to ochotę - bez wyznaczania ;)