środa, 22 sierpnia 2012

woda

Ufff, ale ostatnio pogoda wariuje! Jest tak gorąco i duszno, że ledwo da się wytrzymać ;)
W weekend byłam w Poznaniu! Ale relacja będzie jutro lub pojutrze, ponieważ jeszcze nie mam zdjęć. To był mój ostatni wakacyjny wyjazd na dłużej, więc trochę mi smutno z tego powodu... ale jeszcze 1,5 miesiąca wolnego. Powiem Wam szczerze, że już mi się trochę dłuży, dlatego z radością wrócę na uczelnię. Póki co zamierzam korzystać, no i... muszę się uczyć, bo za 2 tygodnie mam drugi termin zarządzania zasobami ludzkimi :(

Wczoraj na dworze było dość znośnie, dlatego pojechałam z moim facetem nad mały zalew koło miasta posiedzieć, skonsumować chipsy i popiwkować ;) Trzeba korzystać z uroków pogody, póki się da, bo potem, zimą, będę za tym tęsknić...






 Na sobie mam błękitne, pastelowe szorty z sh za 2zł, bluzkę z giełdy za 10zł i balerinki z New Yorkera za 39zł ;)


Teraz lecę, bo muszę posprzątać...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz