środa, 1 sierpnia 2012

nowa energia

Witam Was po tak długiej przerwie ;)

Uczelnia mnie trochę wymęczyła niestety, na tyle, by zabrać mi jakiekolwiek chęci i pomysły. Na szczęście minął prawie miesiąc moich wakacji (od 11 lipca dokładnie mam wolne) i cieszę się nimi oraz psychicznie odpoczywam. Jeszcze 2 miesiące, choć już zregenerowałam swoje siły na tyle, by powiedzieć, że w końcu czuję się wypoczęta ^^.

Przez ten cały czas czytałam Wasze blogi codziennie, wpadam na nie regularnie, uwielbiam oglądać wasze zdjęcia, czytać posty, opisy! Także nie zniknęłam stąd całkiem :)

 Dwa dni temu wróciłam znad morza. Już trzeci raz byłam z moim Ukochanym w Dziwnowie, urzekła mnie ta miejscowość na tyle, że wiem, że będę do niej wracać regularnie! Cały rok w trudnych momentach 'siedziałam' tam myślami na plaży z obietnicą, że jak pojadę, to sobie odpocznę i naładuję akumulatory!




Relację napiszę w kolejnej notce, żeby się nie zrobił tu bałagan :)

5 komentarzy:

  1. Haha, moja groźba z kosiarką podziałała. :* Ciesze się, ze wracasz do pisania bloga :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też jeszcze nie wypoczęłam.. niby mam najdłuższe wakacje w swoim życiu :(

    OdpowiedzUsuń
  3. jakie piękne ♡ Mieszkam niedaleko Dziwnowa :) Pozdrawiam X
    http://imaurore.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. oo też chciałabym pojechać nad morze ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ale pięknie,szkoda ze ja w tym roku już nie będę mieć okazji pojechać nad polskie morze.

    OdpowiedzUsuń