czwartek, 2 sierpnia 2012

nadmorskie opowieści

Na szczęście udało mi się w pełni naładować akumulatory ;)

Pogoda była przepiękna - ciepło, słonecznie, momentami upalnie. Bezchmurne niebo witało nas każdego ranka, a słońce i woda zachęcały do korzystania z nadmorskich uroków :) Codziennie kąpałam się w Bałtyku, który w tym roku był wyjątkowo łaskawy i nawet nie taki zimny, jak zazwyczaj (albo to ja się zahartowałam?). Opaliłam się, najadłam przepysznych rzeczy (na stołówce codziennie moim hitem były kluski śląskie - dobra, jak można jeść 7 dni z rzędu kluski śląskie? Otóż - MOŻNA, trzeba być mną).

Odwiedziliśmy również Międzyzdroje i naszą kłódeczkę zawieszoną rok temu na molo, z zamiarem przywieszenia kolejnej ;) Jaką radość dało nam znalezienie zardzewiałej kłódki po roku! Ale napis na niej trwa!





Na molo w Międzyzdrojach strasznie wieje ^^



Kocham morze...



2 komentarze:

  1. Mam mniej więcej tej dlugości ale nie naciągnęłam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ładne zdjęcia :)
    też bardzo lubię morze ^^
    zapraszam do mnie :>

    OdpowiedzUsuń