wtorek, 7 sierpnia 2012

chłodniej

Pogoda trochę odpuściła i od około 3 dni jest trochę chłodniej i popaduje deszczyk ;) Póki co spędzam przyjemny poranek, ponieważ wstałam dopiero o 11 i zjadłam pyszne śniadanie. Zaraz kończę to leniuchowanie i zabieram się za porządki, potem z psem na spacer i zbieram się na basen trochę poszaleć.

Wczoraj zastanawiałam się, co zrobić z resztą wakacji, chodzi o wyjazdy... Wpadłam na pomysł sprawdzenia domków letniskowych nad jeziorami w okolicach mojego miasta i jak szybko mój zapał opadł, gdy zobaczyłam, że domek, ba, zwykły pokój przy rodzinie wynajęty jest 2x droższy niż nocleg nad morzem :O a przecież to tylko jakieś jeziorko w małej miejscowości w której nic oprócz tego jeziora i lasu nie ma... Od razu mój pomysł wymazał się z głowy na tyle skutecznie, że ta myśl już nie powraca :D


top - New Yorker, 19,99zł
spodnie - giełda, 55zł
balerinki - New Yorker, 39,90zł
zegarek - prezent


Dodaję fotkę mojego wczorajszego outfitu ;) Robione 'kalkulatorem' (moją cegłą - komórką), w lustrze, no ale... W końcu blog to ma być jakaś forma mojego pamiętnika, a nie idealnych, wykadrowanych, wychuchanych zdjęć, prawda?

Bardzo polubiłam się z moimi miętowymi spodniami. Lubię je łączyć zarówno z jasną jak i z ciemną górą. Właściwie to ten kolor pasuje praktycznie do wszystkiego w mojej szafie, co mnie cieszy, bo kupując je, miałam małe wątpliwości ;) Zegarek to prezent na moje 20 urodziny od rodziców. Bardzo podoba mi się jego nietypowy, fioletowy kolor i duża tarcza :>

Miłego dnia! Korzystajcie z pogody!

2 komentarze:

  1. Uwielbiam spodnie :* No i faktyczie czasami ceny noclegów powalają- chyba lepiej spac na ławce w parku ;)

    OdpowiedzUsuń