poniedziałek, 16 kwietnia 2012

kokarda i groszki

Kropeczkowy zawrót głowy...
Kokarda pod szyją, wycięcie z tyłu zapinane na guziczki i luźna forma. Do tego obcisłe czarne rurki, czarny kardigan, obcasy lub inne czarne spokojne buty i jazda ;) Jak się podoba?




Jestem padnięta, wstałam dzisiaj o 6, i teraz jeszcze 4 dni będę o tej godzinie wstawać... :( zaczynają się też kolokwia. Ale za to na pocieszenie byłam przed chwilą w pijalni czekolady i wypiłam pyszną czekoladę z syropem o smaku pina colady ;) Fantastyczna!

A Wam jak minął poniedziałek?

niedziela, 15 kwietnia 2012

kolejny od golden rose

Tym razem landrynkowy róż :) Golden Rose Fashion Color numer 4.

Polubiłam się z tymi lakierami, bo długo trzymają, szybko schną a co najważniejsze są śmiesznie tanie (ja płacę 3,80zł w drogerii osiedlowej). Kolorów do wyboru jest całe mnóstwo i za każdym razem mam problem który mam wybrać ;)

Ten lakier zadowolił mnie, efekt jest ładny, widoczny z daleka, ma zatopione delikatne drobinki które nadają trochę perłowy połysk.



Muszę koniecznie poćwiczyć malowanie paznokci i coś zrobić z moimi opornymi skórkami ;) Może polecicie jakieś produkty pomagające z walką z nimi?

bluzkowe łupy z sh

Witam Was serdecznie w niedzielne południe :)
Ostatnio zajrzałam do jednego z sh w moim mieście. Rzadko tam bywam, jednak teraz codziennie mnie kusi, bo mój chłopak ma mieszkanie zaraz koło niego! Pewnego dnia w drodze do mieszkania uległam ''wołaniu'' sh i weszłam. Wyszłam po pół godziny z 4 bluzkami za... 10zł! Czyli jedna kosztowała mnie 2,50zł... I jak tu się nie cieszyć, gdy w sieciówce bluzka kiepskiej jakości potrafi kosztować nawet 40zł?

Pierwsza z nich to bluzeczka z Bershki, która urzekła mnie rozcięciem na plecach... Wybaczcie tę dyndającą metkę i mój BARDZO PASUJĄCY STANIK :D


Raczej taka typowo letnia, zastanawiam się jaki stanik pod nią nosić, czy raczej kupić jakiś cielisty top, i chyba wybiorę drugą opcję... no chyba że na plażę, to wtedy na gołe ciało ;)

Teraz czas na kolejne 3:





Pierwsza urzekła mnie asymetrycznością. Druga taka też typowo letnia, wzorzysta, kolorowa, ciapkowa... Za dupkę więc do legginsów się nada. A trzecia? Jak ją zobaczyłam to w moich oczach dosłownie pojawiły się serduszka. Ma głęboki dekolt na plecach, głębszy niż z przodu. No i ten kwiecisty wzór...





No i jak Wam się podobają? :> 

poniedziałek, 9 kwietnia 2012

warkocz

Jak Wam mijają święta? Mi spokojnie. Dużo dobrego jedzenia, o wiele za dużo, jak to zwykle bywa ;) Jednakże już mam dość tego świątecznego lenistwa. Nie lubię gdy w moim życiu jest zastój, a teraz właśnie taki jest. Potrzebuję mieć jakieś zadania do wykonania, chodzić gdzieś, choćby na uczelnię. Siedzenie w domu jest fajne do pewnego momentu, a wymuszone lenistwo zawsze skłania mnie do wniosku, że to nie dla mnie ;)

Dzisiaj postawiłam na warkocz. Ostatnio coraz częściej wiążę włosy. Luźny, niedbały kłos jest wygodny i trzyma się cały dzień ;) muszę coś zrobić z włosami bo zrobienie mocnego, zwartego warkocza graniczy z cudem, bo wyłażą na wszystkie strony.



I jak Wam się podoba?

Wesołego lanego poniedziałku!

sobota, 7 kwietnia 2012

kolorowe pisanki

Przygotowania do Wielkanocy w pełni :) Dzisiaj sprzątanie, do kościoła z koszyczkiem, pieczenie. W całym domu pachnie sernikiem, a w kolejce czekają babeczki. Szkoda tylko, że pogoda nie dopisuje. Jest mokro i zimno. Niemniej jednak drzewa i kwiaty kwitną jak szalone, w powietrzu czuć wiosnę i mam nadzieję, że niedługo będzie pięknie, soczyście zielono... kto by nie chciał?

Wczoraj razem z mym lubym zajęliśmy się malowaniem jajek, co roku się w to bawimy, samej nigdy mi się nie chciało a z kimś jest o wiele weselej! Kupiłam specjalny ''magiczny pisak'' i szablony do jajek razem z barwnikami, co roku robimy jakieś inne ;)







Wyszło kolorowo!