niedziela, 24 lipca 2011

Flowers.

Cześć!

Dzisiaj jestem wykończona, bo cały dzień spędziłam na dworze. W południe grill u babci i działka, potem od 16 do 18 byłam na swojej działce... A wieczorem dobiłam się spacerem z chłopakiem ;) I zahaczyliśmy o galerię i... taa... jestem niewolnicą zakupów! Znowu kupiłam kilka rzeczy. Ale już szlaban! Nie będzie więcej kupowania ciuchów do września! (sama sobie nie wierzę, ale się postaram!) Ale no nie moja wina, że takie wyprzedaże w Reserved -.-


A dzisiaj mam dla Was kilka fotek zrobionych przeze mnie na działce babci.



Polecam zdjęcia zobaczyć w oryginalnym rozmiarze, klikając na nie ;) bo na blogu straciły jakość.
Tak w ogóle wie ktoś, co to za motyl? Pierwszy raz takiego widziałam u mnie.

3 komentarze: