poniedziałek, 27 czerwca 2011

Zmęczona...

Cześć!
Od tygodnia chodzę ciągle niewyspana. Powodem jest pies, a dokładniej suki na ulicy, które mają cieczkę... A mój staruszek wariuje, szkoda tylko, że w dzień śpi, a jego wariacje zaczynają się od 1 w nocy i trwają do 8-9 rano... Ujada, szczeka, wyje, nie pozwala spać. Nie chciałyśmy go z mamą kastrować, bo jest już starszy, ale niestety to chyba jedyne rozwiązanie, bo zamęczy nie tylko nas, ale i sąsiadów - aż dziw, że jeszcze się nie zgłosili...

Zasnęłabym nawet na stojąco!
Nawet zatyczki ledwo pomagają...


Pies po prostu zmienił się nie do poznania... aż się o niego martwię, bo nic nie je, nie śpi, nie pije. A ja też niedługo zwariuję! :O




SPAĆ!

4 komentarze:

  1. Jak dobrze, że mieszkam w bloku i mało suczek wkoło niego jest. Pokłony dla sąsiadów.
    Może przerzuć się na tryb nocny? Śpij w dzień, w nocy zaczynaj życie. Raz tak próbowałam, ale ciężko było się przestawić później ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam to samo, tyle, że to nie mój piesek szczeka:)

    OdpowiedzUsuń