czwartek, 30 czerwca 2011

Wyniki matury :)

Cześć!
No i nadszedł ten dzień - wyniki matury :)




 Jestem PRZESZCZĘŚLIWA! Oto moje wyniki :) nie spodziewałam się... szczerze mówiąc, chyba po prostu za mało w siebie wierzę ;)

Język polski podstawowy - 87%
Język polski rozszerzony - 80%
Matematyka podstawowa - 70%
Angielski podstawowy - 94%
Wiedza o społeczeństwie podstawowa - 53% 

Z części ustnej:

Język polski - 95%
Język angielski - 95%




No to teraz pora na studia... :) 

wtorek, 28 czerwca 2011

Kanon.

Hej!
Wczoraj zaczęłam oglądać ''Kanon'', jest to anime-bliźniak ''Clannad'' i ''Air''. Te dwa już obejrzałam zimą, z czego ''Clannad'' został moim ulubionym anime chyba na zawsze :) Polecam wszystkim, nawet tym, którzy anime nie lubią, bo to wciąga, a na dodatek wzrusza i... chce się oglądać coraz więcej :) Jak skończę Kanona to obejrzę chyba jeszcze raz! 
Do oglądania anime zachęcił mnie mój chłopak, który jest wielkim fanem Japonii i wszystkiego, co z nią związane. Niedługo zaczyna współpracę z jednym magazynem o mandze i anime, więc to chyba wystarczy, by pokazać, jaką darzy to miłością :D 





A ja oglądam sobie to tak rekreacyjnie... wciąga!

PS. Zauważyliście ten szał na Japonię? Ja się z tym nie identyfikuję aż tak mocno ;) 

poniedziałek, 27 czerwca 2011

Rozwiązanie.

No i niestety decyzja zapadła - pies w piątek jest umówiony na kastrację ;) Mam nadzieję, że to rozwiąże problem, bo jak nie, to nie wiadomo już, co zrobić... a szkoda oddawać, oby tylko sąsiedzi się nie skarżyli... Jedyne co mnie martwi to ten pooperacyjny szał - zwierzaki po zabiegach mają dziwne zachowanie, trzeba będzie mieć oczy naokoło głowy ;)



No ale jak tu nie kochać takiej mordeczki, nawet jak spać nie pozwala od tygodnia...

Zmęczona...

Cześć!
Od tygodnia chodzę ciągle niewyspana. Powodem jest pies, a dokładniej suki na ulicy, które mają cieczkę... A mój staruszek wariuje, szkoda tylko, że w dzień śpi, a jego wariacje zaczynają się od 1 w nocy i trwają do 8-9 rano... Ujada, szczeka, wyje, nie pozwala spać. Nie chciałyśmy go z mamą kastrować, bo jest już starszy, ale niestety to chyba jedyne rozwiązanie, bo zamęczy nie tylko nas, ale i sąsiadów - aż dziw, że jeszcze się nie zgłosili...

Zasnęłabym nawet na stojąco!
Nawet zatyczki ledwo pomagają...


Pies po prostu zmienił się nie do poznania... aż się o niego martwię, bo nic nie je, nie śpi, nie pije. A ja też niedługo zwariuję! :O




SPAĆ!

niedziela, 26 czerwca 2011

Lekki zapach na lato.

Witam!

Czasami nudzą nam się nasze zapachy, perfumy, wody toaletowe. Szukamy czegoś nowego na lato, czegoś świeżego i niekoniecznie meeega trwałego. Ja znudziłam się swoimi Naomi Campbell i sięgnęłam po mgiełkę z H&Mu za 6,90zł ;) Były trzy warianty zapachowe - guava, white flowers i lime/coconut. Ja wybrałam ten ostatni zapach, bo kojarzy mi się z drinkiem z dodatkiem malibu - a to dla mnie wakacyjny zapach, budzący miłe skojarzenia. ;)





Buteleczka jest mała i bez problemu mieści się do nawet malutkiej torebki. Odświeża w upały i daje bardzo miły, delikatny zapach. Nie śmierdzi alkoholem po użyciu jak niektóre mgiełki, więc polecam!

piątek, 24 czerwca 2011

Body z H&M.

Cześć!
Spełniłam swoje marzenie - kupiłam body w H&M :) Czekałam na wyprzedaż od stycznia, bo normalnie kosztowało 50zł. Ja je kupiłam za 30...




Od razu zaaranżowałam je do normalnego ubrania - myślę, że mi to wyszło :)


Biała bluzeczka pod spodem, rurki, cienki czarny pasek i sweterek. No i potem oczywiście buty - kwieciste balerinki i mój wisior od mamy :)



Zakochałam się w nim! Jest wygodne, delikatne i w ogóle ahhhh...
Co o tym sądzicie? 

wtorek, 21 czerwca 2011

Dzisiaj.

Dzisiaj trochę przyjemności... :)

Zrobiłam sobie pazurki:


Pazurki pomalowałam lakierem z Essence ''Got a secret'', plus naklejki od mamy :) Już mi się skończyły, pora kupić nowe bo lubię naklejać... To chyba najprostsza forma ozdabiania paznokci, przynajmniej wychodzi jak należy.







Kupiłam sobie na zakupach z dziewczynami  tabletkę musującą do kąpieli za... 2 zł :) Super była, ślicznie pachniała! Muszę jeszcze sobie pokupować!




A oprócz tego... hah no nie śmiejcie się, jestem uzależniona!







Jutro kolejna, 5 i 6 godzina jazdy... Idzie mi coraz lepiej i już nie moge się doczekać :) Bardzo mi się podoba!
Bye!

sobota, 18 czerwca 2011

Niebieski? A może mięta?

Przedstawiam Wam na moich paznokciach lakier z Essence o nazwie ''You belong to me''. Zdjęcie było robione 3 dnia po pomalowaniu, więc lakier jest, jak widać, dość trwały ;) Nie wiem tylko, jaki to kolor? Jeszcze błękitny czy już mięta? W każdym razie - został jednym z moich ulubionych :)




I mam postanowienie - teraz będę kupować tylko lakiery z Essence, bo są po prostu świetne!
Pomóżcie mi z określeniem tego koloru! :D

czwartek, 16 czerwca 2011

Pierwsza jazda!

Cześć!
Dzisiaj miałam pierwszą w moim życiu jazdę samochodem :D Okropnie się stresowałam. Rano wstałam z bólem brzucha, ale przygotowałam się szybko i pojechałam na 8 pod szkołę. I dosłownie kilka ćwiczeń na placu manewrowym i instruktor do mnie ''no to jedziemy gdzieś'', ja po prostu w szoku byłam! Na dodatek przejechałam całe miasto w najbardziej newralgicznych, niebezpiecznych punktach, i wszystkie te punkty, których się obawiałam, akurat były na pierwszej jeździe... to chyba na odstresowanie, że nie jest tak strasznie? :D
Czeka mnie dużo pracy, no ale póki co nie było źle - ani razu mi samochód nie stanął, nie przejechałam nikogo, ŻYJĘ ^^ Choć pewnie niektórzy na mnie trochę wyzywali, bo jednak reakcji nie mam tak szybkiej jak powinnam mieć... No ale, to PIERWSZA JAZDA!


Jeżdżę na granatowym punto :)




Ahhh tak, ciekawe ile już ''kurw'' i innych przekleństw padło do tego skromnego znaczka... Nie tylko mojego ;)





W każdym razie super przeżycie!

wtorek, 14 czerwca 2011

Trochę smutno + fotki.

 Jest mi smutno, bo od ponad pół roku odkładam na wyjazd z chłopakiem do Wrocławia na 2-3 dni, mieliśmy jechać w ten weekend, a egzaminy na studiach mu się przesunęły przez idiotycznych wykładowców... Fajnie się dowiedzieć o tym, że coś nie wypali, dosłownie na 4 dni przed. Dobrze, że jeszcze zaliczki na hostel nie wpłaciliśmy! Pojedziemy w innym terminie, ale przykro i tak.

Wczorajszy spacer po parku z koleżanką zaowocował fotkami :)




Zdjęcia większe niż zazwyczaj, żeby jakość była lepsza.
Co do mojego ubrania, takie mega zwyczajne, ale myślę, że ożywiają je kwiatkowe balerinki, kwiatek we włosach i mój nowy wisior - prezent od mamy, na dzień dziecka. Dzieckiem już nie jestem, ale od mamy zawsze dostanę jakiś drobiazg ;)


Kocham go!

piątek, 10 czerwca 2011

Strawberries!

Spełniłam dzisiaj swoje marzenie :>



Mniam! 
Jutro mam egzamin z teorii, powiem Wam, że rzygam już tymi testami, więc je sobie odpuszczam już, zobaczymy jutro, jak mi pójdzie. Trzymajcie kciuki. A wieczorem idę na pizzę! 

czwartek, 9 czerwca 2011

Czekanie wynagrodzone!

Cześć!
Pogoda jest strasznie w kratkę. Dzisiaj było deszczowo, potem upał, bezchmurne niebo, a dzień zakończył się ulewą, burza i wielkim ochłodzeniem. Nie wiadomo, jak człowiek ma się ubrać...
Kupiłam sobie w Douglasie dwa lakiery Essence, na które czekałam mnóstwo czasu. Rzadko kiedy uzupełniają tam szafę, więc gdy zobaczyłam, że jest napełniona lakierami, zainwestowałam. Marzy mi się jeszcze jeden kolorek... no, albo dwa... trzy... ale na razie wystarczy mi to. ;)

wtorek, 7 czerwca 2011

Słodkości.

Cześć!
Macie czasami takie dni, że po prostu chodzi za wami coś słodkiego? Za mną ostatnio chodzi bita śmietana. Szkoda tylko, że u mnie na działce truskawki zmarzły i jest ich bardzo mało, a rodzice nie kupują na mieście :/ Miseczka truskawek + druga miseczka bitej śmietany... mmm... Albo koktajl truskawkowy... Truskawki ze śmietaną i cukrem... Nie no, chyba nie wytrzymam i kupię sobie na mieście jutro!
A oto moje dzisiejsze rozpieszczacze:





Poza tym uczę się teorii na prawko, bo w piątek mam test. Kurczę, to już niedługo!

niedziela, 5 czerwca 2011

Dobry uczynek!

Witam :)




Ten piesek dzisiaj stał się lokatorem w moim domu :)
Mojego starego psa nie ma z nami od 2 miesięcy, bo był ciężko chory i niestety - podczas tomografu okazało się, że nie wiadomo, co mu jest (trzy miesiące szukania przyczyny...) i nie pomoże się mu, a cierpiał, no i nie wybudzono go z narkozy...
''Nigdy więcej psa'' - aż do tego tygodnia!
Postanowiłam z moimi rodzicami przygarnąć 11letniego staruszka ze schroniska, by spędził w dobrych i fajnych warunkach starość. Jednakże nie zachowuje się wcale jak stary pies, jest pełen energii, wygląda jak miniaturka owczarka niemieckiego i okazał się nieziemskim pieszczochem!



Mam nadzieję, że będzie mu u nas dobrze :)

...

Cześć!
Mam dzisiaj dziwny dzień - jakiś humor nie taki, nic mi nie pasuje... Ograniczyłam się więc tylko do posprzątania całego domu i odwiedzenia mojego chłopaka. Zrobiliśmy naleśniki z truskawkami, ale mój humor był taki kitowy, że nad nimi płakałam ;) Cóż, babskie humorki. Wrzucam wam parę fotek z internetu, które poprawiają mi humor od samego patrzenia na nie.





Dobranoc ;)

piątek, 3 czerwca 2011

Powracam z energią :) + cudowny, a śmiesznie tani.

Powracam! 
Maj był dla mnie jednym z najbardziej stresujących miesięcy w życiu. Matura... Teraz tylko czekam na wyniki 30 czerwca, składam papiery na uczelnię, a póki co - mam już wakacje! Od prawie dwóch tygodni. :) Relaksuję się i nabrałam energii do życia i działania. Robię prawko - póki co chodzę na teorię, codziennie na dwie godzinki, daje mi to dużo radości i poczucie, że robię coś pożytecznego. Nie mogę się doczekać jazd, choć... boję się, że jacyś ŻYCZLIWI KIEROWCY, którzy nie pamiętają, jak sami się uczyli, będą na mnie trąbić, wjeżdżać, poganiać, wyprzedzać, psioczyć, pokazywać środkowe palce... eeeh... Ale mam na to olewkę. Grunt to się nauczyć :) Mam nadzieję, że na studiach już będę śmigać autkiem!

Zamierzam też szukać pracy, ale póki co chcę skończyć teorię i pojechać z moim chłopakiem do Wrocławia na weekend, a potem do pracy. :)


 ******************************************************************************




Tusz Essence Multi Action za 9,99zł w Douglasie.
Szczerze mówiąc, byłam do niego bardzo sceptycznie nastawiona - z powodu ceny. Nie wierzyłam, że tusz rzędu 10zł jest w stanie malować tak, jak tusze za 30-50zł, a nawet droższe. Jednakże zmuszona moim małym budżetem (maj to dla mnie czas urodzin najbliższych...) musiałam kupić coś taniego, bo mój Max Factor 2000 Calories zaczał się osypywać i co tu dużo gadać - piekły mnie od niego oczy. A noszę soczewki kontaktowe, więc byłoby to dla mnie nie tyle co niekomfortowe, co też niehigieniczne.

Jednakże gdy pomalowałam rzęsy tym tuszem, przeżyłam szok! Tusz maluje jak droższe, jednakże zauważyłam, że muszę położyć na rzęsy jedną warstwę więcej - zawsze nakładałam 2-3 warstwy, z tym muszę 4, ale to nic ;)

Tutaj foto moich oczysk z tym tuszem + eyeliner z Wibo, też perełka, którą opiszę kiedy indziej.




No i co wy na to?
Tutaj rzęsy jeszcze przed przeczesaniem szczoteczką po starym tuszu, dlatego niektóre są dośc mocno sklejone, jednakże po przeczesaniu ten problem znika :)

Tusz jest cudowny, nie osypuje się, łatwo go zmyć, no i ta cena...

Na pewno to nie jest moje ostatnie opakowanie ;)