poniedziałek, 9 maja 2011

Matury!

Przepraszam Was za długą nieobecność w notkach - bo ciągle czytam Wasze blogi i je komentuję ;) Miałam bardzo zapracowany tydzień. Powiem Wam, że matury to niestety stresująca rzecz. Najgorszy był pierwszy dzień i polski - rano nie mogłam nic przełknąć, nie mogłam spać, nic nie mogłam... Ale jak już napisałam polski rozszerzony i wyszłam z niego, to nerwy mi odpuściły. Resztę dni chodziłam do szkoły i bez stresu pisałam kolejne arkusze. Matematyka mi o dziwo podpasowała - inni na nią marudzili, a ja byłam zadowolona, że dali właśnie taki arkusz. Myślę, że wszystko poszło mi dobrze. Teraz muszę czekać do 30 czerwca na wyniki. Dzisiaj pisałam ostatnią maturkę pisemną - wos. Wyszli z konwencji, nie powiem... ;) Zmian sporo wprowadzili...
Jutro ustny angielski, a dopiero 23 maja mam ustny polski. Ale już dam sobie radę z tymi ustnymi :)
Cieszę się, że to wszystko jest już za mną! Co prawda tyle lat nauki, męczenia się, a wystarczyło kilka dni i jest po wszystkim... pff...




Przedstawiam Wam mój zakup z Tesco za śmiesznie małą cenę. Jak się podoba?




Strój - Tesco - F&F - 35 zł (po 17,50zł za jedną część) %

2 komentarze:

  1. zostlas wyrozniona!
    http://martaluizat.blogspot.com/2011/05/sunshine-award.html

    OdpowiedzUsuń
  2. troche późno ale zawsze, przez to że u nas rekolekcje łączą się z dniem patrona ;)

    OdpowiedzUsuń